











Na powierzchni zaledwie 33 m² największym wyzwaniem nie był sam metraż, lecz pogodzenie wszystkich funkcji, których oczekiwali właściciele. Każdy wariant układu powstał po analizie najważniejszych problemów:
W tym projekcie przestrzeń pod schodami zamieniłam w pojemną garderobę i schowek gospodarczy. Dzięki temu najpotrzebniejsze rzeczy znajdują się na parterze i nie trzeba codziennie biegać na piętro po odkurzacz, mopy czy środki czystości.
Największą swobodę wprowadzania takich zmian daje rozpoczęcie współpracy z projektantem już na etapie budowy domu przez dewelopera. W tym czasie można jeszcze zmienić układ ścian, instalacji czy otworów, zwykle bez ponoszenia dodatkowych kosztów wykonawczych. Projekt wnętrza kosztuje tyle samo, natomiast możliwości stworzenia funkcjonalnego wnętrza są zdecydowanie większe.
Każdy z przedstawionych wariantów rozwiązuje te problemy w inny sposób. Ostateczny wybór zależy od stylu życia, potrzeb domowników oraz tego, które rozwiązania są dla nich najważniejsze.
Projektant wnętrz - Urszula Tomaszewska